22.11.2015 Wspomnienie o Radku

Radka Zawiszę Januszewskiego poznałem gdy pracowałem jako behapowiec w sztabie Jednostki Wojskowej nr. 5511. Akurat obejmował stanowisko drugiego mechanika na OSz 253, po pierwszym spotkaniu troszkę go nie doceniłem, trudno docenić kogoś kogo się nie zna.

Radek

W wyniku spotkań z nim, czy to w ramach mojej służby czy prywatnie dał się poznać jako człowiek sympatyczny, znający się na wielu sprawach i koleżeński. Bardzo przykro mi się zrobiło kiedy się dziś dowiedziałem że Radek nie żyje. Rozmawiałem z nim jakieś 2 miesiące temu więc tym bardziej trudno mi uwierzyć w jego nagłą śmierć, tym bardziej jest mi żal. Wszystkim tym z jego rodziny lub z grona przyjaciół którzy natrafią na mój wpis i zechcą go przeczytać składam najszczersze wyrazy współczucia. Mam nadzieję że jakoś się trzymacie.

 

Reklamy