14.12.2019 Byłem w lesie.

Dziś byłem w lesie, zacząłem od szlaku kępy Redłowskiej by w Kamionce przeskoczyć na szlak Skarszewski, kiedy wyszedłem szlakiem Skarszewskim poza Sopot zaczęło się błoto. Ku.wa pomyślałem, nie idę dalej, zrobiłem pieszo kilkanaście kilometrów (doliczam też dojście z przystanku Karwiny PKM do ul. Spokojnej gdzie zaczyna się szlak kępy Redłowskiej). Tak że wędrówka po kilku letniej przerwie i ruch na świeżym powietrzu zaliczone. Tu macie co wziąłem ze sobą i w sumie nie skorzystałem.