09.09.2014 Dziesięć, a może więcej numerów 1 z dna piekieł :P

Kolejny numer będzie z tej samej płyty co poprzedni, a więc grupa nazywa się Opeth, a album Deliverence. Deliverence jest wydanym w listopadzie 2002 roku szóstym albumem grupy Opeth. Piosenka której dzisiaj posłuchamy jest ciut ostrzejsza od poprzedniej i słychać tam majestatyczny growl. Posłuchajmy zatem.

Nen numer jest jednym z moich ulubionych numerów z albumu Deliverence.

07.09.2014 Dziesięć, a może więcej numerów 1 z dna piekieł :P

Drugi Numer będzie ciut ostrzejszy bo pochodzi z szóstego albumu grupy Opeth. Grupą zainteresowałem się po tym jak kupiłem gazetę, a właściwie miesięcznik Metal Hammer w Styczniu 2003 roku, numer który kupiłem był z w zestawie z płytą na której były zamieszczone nowości z gatunku cięższej muzyki, a wśród nich „Deliverence” w jakby to powiedzieć radiowej wersji bo okrojony, ja prezentuję Wam wersję wydaną na płycie. Tutaj słowo do Jarka: Nie martw się, jest ostro, nie tylko growlują ale i normalnie śpiewają, można posłuchać. Posłuchajmy więc.

Jakiś kretyn nazwał to melancholic metal, dla niektórych może się to wydać trafnym stwierdzeniem bo ich następna płyta (Damination) jest już tylko śpiewana. Utwór który dziś prezentowałem pochodzi z szóstej płyty grupy Opeth o tytule Deliverence.