14.04.2014 Trekking

W Sobotę byłem w lesie, co chciałem tam zrobić wynika z filmu który umieściłem poniżej. Wycieczka biegła szlakiem Kępy Redłowskiej, szlakiem podejściowym do szlaku Wejherowskiego i szlakiem tymże szlakiem do Sopotu. W Sopocie wszedłem na szlak Kartuski i szedłem nim aż do Kuźni Wodnej w Oliwie.

Oczywiście miałem zrobić 11 kilometrów plus jakie 5 na podejście do Sopotu, ale zrobiłem jakieś 17 bo po pierwsze nie mogłem trafić w podejście do szlaku Wejherowskiego, na szlaku Wejherowskim pomyliłem kierunki (muszę kupić inny kompas (ten który mam jest niewygodny w pracy z mapą, potrzebny jest mi kompas płytkowy.) No ale trafiłem. Dzisiaj idę do PTTK dać moja książeczkę (Turystyki Pieszej) i jak mi zaliczą kilometry to przypnę sobie do plecaka (plecaków kupię tych znaczków więcej) Popularną odznakę Turystyki Pieszej. Gratulacje dla Marty !