07/08.06.2016 Nowy Heynen

Witam Was po długiej mojej nieobecności i pragnę donieść iż jakoś 2 godziny temu dzięki zamieszczonemu na Fejsie przez Jasona postowi, a wyszukanemu przez moją Mamę dowiedziałem się że pojawił się na tym świecie 7/8 dni temu Nowy Heynen. Urodził się 30 maja i nazywa się Jakub Aleksander. Pamiętam jakby to było wczoraj jak jako pięcio letni chłopiec wyznawałem miłość pięcioletniej dziewczynce której na imię było Marta, pamiętam że powiedziałem jej “Kocham Cię jak siostrę” na co Ona odparowała mi “A ja kocham Cię jak brata” od 32 lat tamta dziewczynka, a dziś już matka jest mi Siostrą, tak więc ogłaszam wszem i wobec iż Jakub Aleksander to mój siostrzeniec i zdania nie zmienię za życia, jak i po śmierci. Pękam z dumy i szczerze Wam gratuluję bo śliczny jest !

16.12.2013 Wzorem Beatlesów

Wstałem o 4:59 , obudziłem Drakę, zeszliśmy na dół, ona poszła na dwór, poszedłem dać rybkom jeść, sprawdziłem czy „systemy” natleniające wodę działają prawidłowo. Odpaliłem kompa, zjadłem płatki, obejrzałem „Nasze Wojsko” (w programie porannym) , potem odpaliłem kompa oraz w telewizorze: BBC HD gdzie leciał program o Arktyce. Sprawdziłem które z pierścieni magicznych będą mnie chronić przed wrogą magią, odpaliłem więc TES IV Oblivion i poszedłem (moją postacią: Claude Benirus – Mag, w Gildii Magów jest Mistrzem Magii (to stopień) ogólnie z kijem nie podchodź po spali na popiół) do elfickich ruin gdzie wisząc w powietrzu za pomocą kodu tcl testowałem za pomocą trzech lichów (lich to nieumarły czarodziej, najczęściej nekromanta) no i w tej konkurencji najlepszy był Zwykły Pierścień (tak się nazywa i został zabrany z ciała faceta który był odpowiedzialny za śmierć cesarza Uriela Septima, na imię mu było Raven Camoran) mający 50% odporności na magię i 35% odbicia zaklęć (czar odbijający zaklęcia) myślę że pomogła tej postaci też to ze jako breton (taka rasa) ma 50% odporności na magię. Inne pierścienie to były: Pierścień Czarodzieja (chyba: 25% premia do many i 20% wchłaniania czarów) i Pierścień Ognia Słońca (podarowany przez Zakon Czystej Krwi (polują na wampiry) za zabicie Seridura który był wampirem, (chyba: 30% odporności na choroby (zwłaszcza na porfirię) i 25% odbicia zaklęć). Oba pierścienie dawały radę jako tako ale pasek życia jednak się kurczył. Tym czasem Marta i Jason lecą do nas i chciałoby się wzorem Beatlesów („Lucy in the sky”) zaśpiewać: Marta in the sky with Jason 😉

19.10.2013 After talk with Jason

Dziś nie będzie o wstawaniu, chociaż obudziłem się o 8:00, ale jeszcze słuchałem audiobooka SexyBoya pt.: „Podstawy kontaktów z Kobietami” kiedy pierwszy raz go słuchałem naświetlił mi parę istotnych kwestii, a jedną z najbardziej istotnych kwestii jest to że Wy drogie Panie chcecie nas tak samo jak my Was, ale dosyć o tym. Rozmawiałem dziś z Jasonem, nie była to tak długa rozmowa jak z Jego żoną, ale z Jego żoną to ja zjadłem beczkę soli i mieliśmy po prostu więcej tematów. Co więcej gadałem z Nim po angielsku i chyba nieźle mi poszło jednak faktem jest że słów jeszcze człowiekowi brakuje i pobyłby pośród Nowo Zelandczyków i posłuchał jak mówią i przyzwyczaił się do akcentu i pouczył słów, ze mną akurat nie ma problemu bo wystarczy że pobędę tydzień na mazurach i już „mazurzę” jak rodowity mazur :D. Dzisiaj idę do kina na „Chce się żyć” napiszę o tym po powrocie. A jutro zmuszę się do wstania skoro świt i ruszenia z Karwin na Pachołek Oliwski, szedłem już kiedyś tą drogą i w sumie bardzo przyjemnie się idzie tyle że jest to ciut męczące bo Trójmiejski Park Krajobrazowy (Gdynia też) leży na terenie po morenowym, morena lodowca ukształtowała ten teren więc czasami idzie się w dół i w górę, a podejścia bywają strome, a Szlak Zagórskiej Strugi prowadzi przez takie strome podejście/zejście na odcinku Rumia -> Zbychowo Loka może wiedzieć coś o tym bo była tam ze mną. Jutro będzie tak lajtowo, ale o tym napiszę jutro.