27.12.2014 Deuter Futura 28

Pisałem o tym plecaku już jakiś czas temu, ale było to na poprzednim blogu i jako że napisałem o Futurze Pro 42 wspominając w tym wpisie o Futurze 28 to byłoby nie w porządku jeśli wpis o Futurze 28 nie pojawiłby się i na tym blogu. Tamten wpis pisałem jakoś tydzień po kupnie i dostaniu Futury 28, a tym razem mam tą przewagę że plecak użytkuję od ponad 3 lat i jestem w stanie powiedzieć o nim coś więcej, co to będzie przeczytacie w dalszej części tego tekstu.

Deuter Futura 28

Deuter Futura 28

Plecak Deuter Futura 28 cechuje dbałość o wykonanie, kiedy wybierałem plecak i patrzyłem na zdjęcie Futury 28 zastanawiałem się nad trwałością szycia. Jak widać na zdjęciu powyżej design plecaka został wymyślony i uszyty (patrząc na front) z dwóch kolorów, z czego każdy kolor to inny materiał, fajnie to wygląda ale czy mi się to nie rozleci ? Materiały z których uszyta jest Futura 28 to Macro Lite 210 i Super-Polytex, wiadomo że te tkaniny nie będą miały takiej odporności na uszkodzenia mechaniczne jak Cordura, co w wyniku spotkania z ostrzem czekana mogło by skutkować przedarciem i tak zapewne się dzieje. Co do szwów to jak na razie wytrzymują próbę czasu.

Macro Lite 210, Super-Polytex

Macro Lite 210, Super-Polytex

Co do budowy samego wora to jest to gruszka zamykana po obwodzie zamkiem błyskawicznym z dwoma suwakami. Komorę plecaka można podzielić na dwie części. Dolna jest mniejsza ma oddzielne wejście zamykane klapą na zamek błyskawiczny z dwoma suwakami i mieści się w niej letni śpiwór i parę drobiazgów, górna większa pomieści bieliznę na 3 dni, jedną parę spodni, sweter, cienką kurtkę i parę drobiazgów. Barierą przedzielającą komorę jest materiał zapinany po obwodzie zamkiem błyskawicznym z dwoma suwakami. Miałem wątpliwości co do bariery tak blokowanej, ale znikły. Możliwości troczenia są znikome. Po bokach plecaka są pasy kompresyjne które są krótkie i nie wystarczą na przytroczenie rakiet śnieżnych bo raki być może przy pewnych wysiłkach da się przytroczyć. Jest też jeden ściągacz, a pod nim dwie rozciągliwe pętelki do troczenia kijków trekkingowych. Plecak ma 4 kieszenie, pierwsza z nich jest na przedzie, jest płytka, zamykana nieosłoniętym zamkiem błyskawicznym, w środku jest karabińczyk do przypięcie kluczy. Do pierwszej kieszeni deszcz się nie wlewa z tego względu iż plecak posiada zintegrowany pokrowiec przeciw deszczowy. Po bokach są następne dwie kieszenie, obie są uszyte z delikatnego (w dotyku) i rozciągliwego materiału. Na brzegach są obszyte rozciągliwą taśmą, Ostatnia kieszeń przeznaczona jest na bukłak, a nad kieszenią jest tasiemka Velcro za pomocą której bukłak można podwiesić.

Kieszeń bukłaka.

Kieszeń bukłaka.

Jedną z lepszych rzeczy w tym plecaku jest wentylacja pleców AirComfort, nie do przecenienia w wiosenne czy letnie upały. Gdyby spojrzeć z boku plecak jest wygięty w łuk, to właśnie dzięki temu wygięciu wentylacja placów jest taka skuteczna. Plecak ma stelaż, nie można go wyjąć ale jest tak uformowany by tworzyć to wygięcie. Stelaż to są sprężyste listwy połączone ze sobą w ramę i dzięki temu plecak nie tylko jest wygięty w szerz, ale i wzdłuż co tworzy przerwę między siatką a plecami wora.

Tył plecaka.

Tył plecaka.

Plecak posiada też dwie szelki (jak to plecak), wyłożone są czymś miękkim i spinane pasem piersiowym zaopatrzonym w gumę ściągającą. Na jednej szelce jest naszyty pasek z elementami odblaskowymi przez który przechodzi wężyk bukłaka. Poniżej jest pas biodrowy, a raczej jego namiastka bo miękka i szeroka część opina tylko lędźwie i biodra przy czym podczas marszu ten właśnie element pasa biodrowego podciąga z tyłu ubranie (tyczy się to zwykle koszulek) co jest denerwujące. Dalsza część pasa biodrowego to są taśmy zakończone ekspresem. Jest to całkiem wygodne, ale nie tak doskonałe jak wygląda po dłuższym marszu z obciążonym plecakiem biodra zwyczajnie mnie bolą co dowodzi tylko jednego, że pas przenosi ciężar plecaka na biodra.

Podsumowując, Futura 28 jest uszyta porządnie, ma kilka mankamentów, ale to bzdety w odniesieniu do rzeczy która jest plecakiem o pojemności 28 litrów. Plecak jest wygodny i to jest najważniejsze.

Reklamy

25.12.2014 Deuter Futura Pro 42

Jakiś czas temu napisałem wpis o plecaku Golite Jam, w tym wpisie doszedłem do wniosku że kupiłem tamten plecak bo był mi potrzebny plecak o pojemności 40l ~ 45l i tamten plecak miał 47l, a jako że po pełnym go spakowaniu wyglądał bardziej jak klocek odstający od pleców to nie podobało mi się i postanowiłem że sprzedam ten ultra lekki plecak i kupię coś ze stelażem aluminiowym. Sprzedałem Golite’a i zastanawiałem się nad plecakiem 40l ~ 45l, pierwsza myśl to był Wisport Shadow 40, świetnie rozwiązany plecak ale z pewnym mankamentem, miał słabo rozwiązaną wentylacje pleców. To było rozwiązanie podobne do Deuterowskiego AirComforta, ale tylko podobny. Z relacji użytkowników wiem że odstęp między siatką a plecami plecaka jest znikomy więc zrezygnowałem z kupna tego plecaka. Potem chciałem stworzyć za pomocą Wisportu plecak wg własnego projektu, ale po podliczeniu kosztów wyszło że taniej będzie kupić plecak Deuter Futura Pro 42. Różnica między tamtym Golite’em a Futurą Pro 42 to jest 1 kilogram bez kilku gramów, więc nie jest to już taki ultra lekki plecak bo dokładnie waży 1740 g

Deuter Futura Pro 42

Deuter Futura Pro 42

Plecak ma patrząc z boku kształt łukowy, z tego względu że system wentylacji pleców to AirComfort i świetnie wentyluje plecy i podczas wiosny czy lata jest to zbawienne. Stelażu nie da się wyjąć i modelować gdyż jest on przymocowany na stałe i rozpina siatkę systemu AirComfort, ten stelaż to jeno sztywny drut o grubości gdzieś 4 mm ~ 5 mm, i to on powoduje łukowy kształt plecaka, niektórym to może przeszkadzać, Ja jak na razie nie widzę tego na minus. Materiały z którego został uszyty to Macro Lite 210 i Super Polytex. Mój pierwszy Deuter Futura 28 jest uszyty z tych samych materiałów, użytkuję ten plecak już 3 rok i nie widzę żaby się tam coś darło czy pruło, wiadomo że te tkaniny nie będą miały takiej odporności na uszkodzenia mechaniczne jak Cordura, co w wyniku spotkania z ostrzem czekana mogło by skutkować przedarciem i tak zapewne się dzieje.

DSC03209

Teraz nieco o budowie plecaka, Ja ogólnie bym to ujął że to jest wór przedzielony na dwie części, ta u dołu jest troszkę mniejsza i ma oddzielne wejście z klapą (z materiału) zapinaną na zamek błyskawiczny z dwoma suwakami, wór od góry jest zamykany przykrótkim kominem i klapą. W klapie są dwie kieszenie, ta górna jest obszerna i ma pasek z karabińczykiem na klucze. Pod spodem jest druga kieszeń już nie tak „przepastna” ale spokojnie może zmieścić apteczkę. Od wewnętrznej strony klapy jest nadrukowana instrukcja jakie znaki dawać (rękoma/ciałem) do śmigłowca ratowniczego jeśli jesteśmy w tarapatach oraz w jaki sposób dawać sygnały świetlne lub dźwiękowe.

Instrukcja

Instrukcja

Prócz tego plecak ma też kieszenie skrzelowe, kieszenie siateczkowe po bokach, dużą kieszeń z przodu zapinaną na zamek błyskawiczny, zintegrowany pokrowiec przeciwdeszczowy, wewnątrz wora jest kieszeń na bukłak. Bukłak można podwiesić za pomocą pomarańczowego velcro. Wyjście na wężyk od bukłaka jest umieszczone po lewej stronie. Po bokach mam pasy kompresyjne, za krótkie by troczyć coś innego niż rakiety śnieżne (a i to jest wątpliwe) czy raki. Na klapie naszyte są 4 pętelki gdzie za pomocą sznurka można przytroczyć karimatę, ale tylko tyle. Co do mocowania kijów trekingowych i czekana to tu Deuter zrobił swoje. Są dwa rozciągliwe ściągacze, pod jednym dwie rozciągliwe pętelki na kije trekkingowe, a pod drugim spora pętla na czekan.

Pętelka, jedna z czterech.

Pętelka, jedna z czterech.

Dalej plecak jest wyposażony w dwie wyprofilowane i wyłożone czymś miękkim szelki, na jednej jest element odblaskowy pełniący rolę paska przez który przechodzi wężyk, obie szelki są zaopatrzone w pas piersiowy ze gumką ściągającą. Poniżej jest umiejscowiony pas biodrowy VariFlex, nie ma na nim (nad czym ubolewam) kieszonek zapinanych na zamek błyskawiczny (są w nowszej wersji tego plecaka). Pas jest wyprofilowany i świetnie przenosi ciężar plecaka na biodra.

AirComfort

AirComfort

Podsumowując. Plecak jest wygodny, super przewiewny (wiem to bo użytkuję Futurę Pro 28) i świetnie rozwiązany jeśli chodzi o kieszenie, pas biodrowy czy resztę bajerów.

28.04.2014 Jak troczyć kije do Futury ?

Niedawno czytałem recenzję plecaka Deuter Futura Pro 38 i tam użytkownik napisał że troczenie kijów (trekkingowych) jest bez sensu bo pętelki w które się wsadza widiową końcówkę kija i talerzyk blokuje wsunięcie się tych kijków głębiej w pętelkę (jest 1 dla 1 kija), a jak się chce postawić plecak to kije wysuwają się z tych pętelek. To jest fakt, ja w swojej Futurze Pro 28 też mam ten problem, ale jest rozwiązanie.

Rzeczone pętelki

Rzeczone pętelki

Są dwa sposoby aby zaradzić tej sytuacji, pierwszy z nich to są nakładki na widie zakładane po to aby na skale widia się nie ścierała. Prawdę mówiąc to ja wolałbym na skałach mieć widię odsłoniętą, zawsze to lepsza przyczepność. Natomiast drugi sposób jest dużo lepszy. Mianowicie skręcamy każdą pętelkę osobno.

Skręcona.

Skręcona.

Na koniec do dziurki wkładamy końcówkę kija. Taka skręcona pętelka świetnie trzyma kij, tym lepiej że Deuterowe pętelki są zrobione z rozciągliwego sznurka (?). Założone w ten sposób kije nie wysuwają się z plecaka gdy postawi się ów plecak na ziemi.

Futura Pro 28 nie należy do plecaków które same stoją, ale podparta kijem stoi.

Futura Pro 28 nie należy do plecaków które same stoją, ale podparta kijem stoi.

Ja mam jeszcze lepiej bo moje kije mają wykręcane talerzyki dzięki czemu pod talerzykami jest gwint i ten gwint też trochę pomaga. Ale proszę się nie martwić że kijki bez gwinta nie będą się na takiej skręconej pętelce trzymać, sprawdziłem to, trzymają się.