17.01.2020 Jedno Piwo

Pić trzeba umieć, cytując klasyka rozpoczynam swój wpis o alkoholiźmie i alkoholikach. Natchnęło mnie do tego to na co patrzę będąc na służbie, na ludzi z marginesu z którymi nie raz rozmawiam i którzy mówią mi że nie chcą innego życia.

W alkoholizm popada się krok po kroku jeśli nagminnie nadużywamy alkoholu, tak samo jak w otyłość się wpada nagminnie przejadając się. To że człowiek który cierpi na chorobę alkoholową (która jest nieuleczalna, kto raz w to wpada to wpada raz na zawsze) nie ma hamulców jeśli chodzi o spożycie, ciągle sięga po te mocne alkohole co często prowadzi go do biedy. Aby uciec od tego i stać się trzeźwym alkoholikiem trzeba zrobić kilka rzeczy.

Po pierwsze zapisać się na terapię w ośrodku uzależnień (W Gdyni: Mikołaja Reja 2A, 81-441 Gdynia, 58 621 61 35), po drugie zmienić środowisko w którym się obracamy na takie bardziej niepijące (możliwe że będzie się trzeba przeprowadzić do innego miasta), a po trzecie wystrzegać się alkoholu jak pożaru. Wówczas być może jako trzeźwy alkoholik będzie funkcjonował w normalny sposób.

Ja osobiście i u siebie zobaczyłem to zagrożenie dla tego przyjąłem do siebie prawo do jednego piwa dziennie lecz nie każdego dnia, wysokoprocentowego alkoholu nie tykam.