19.01.2017 InPostowi paczki do paczkomatów wozić !

Nie tak dawno temu zamówiłem na Allegro golarkę elektryczną do twarzy, jako przesyłkę wybrałem List Polecony InPost głównie dlatego że wysyłka u tego sprzedawcy (List Polecony InPost) była darmowa.

inPost polecony

W Gdańskim oddziale InPost mają burdel a ja czekam na przesyłkę już 8 dni, paczkę do paczkomatu potrafią dostarczyć w 24 godziny a listu poleconego nie ? Dzwoniłem do InPostu już dwa razy, wysyłali interwencję nie tylko Pan z InPostu ale i Sprzedawca, już wiem po dzisiejszym telefonie do InPostu że w Gdańskim oddziale panuje zamieszanie. Nie polecam takiej wysyłki, jeśli chodzi o InPost jako o doręczyciela to najlepiej zamawiać na paczkomat. Nie ma nic za darmo.

29.12.2016 Spa Senses

Prawdę mówiąc “lałem wartkim strumieniem ciepłego moczu” na żele pod prysznic, po pierwsze dla tego że żel to nie mydło tylko żel więc nie ma czegoś takiego jak mydło w płynie bo mydło jest sodowe albo potasowe więc nie łudźcie się że mydło w płynie to któreś z wyżej wymienionych bo te występują pod postacią stałą. “Lałem” na żele pod prysznic z tego względu że nigdy nie starczało piany na całego mnie. Od dwóch lat używam myjki i mydła z czego piany mam od cholery.

IMG_20161229_060437

Jednak nie tak dawno temu, podczas świąt patrzyłem na to co dostali inni i pośród prezentów znalazł się FM Group Spa Senses, żel pod prysznic którego zapragnąłem wypróbować. Stało się to dzisiaj, wylałem tego z jednej i drugiej strony myjki i tylko trochę, skutek przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Piany miałem tyle że mogłem umyć nie tylko siebie ale i takiego drugiego. Polecam ten żel, jest wydajny.

20.12.2016 Perła

Moja fascynacja jedną z grup rockowych z Seattle zaczęła się już od pierwszych zajęć w I LO kiedy to wchodząc do sali Przysposobienia Obronnego (nie wiem czy ten przedmiot jeszcze jest w liceach) zobaczyłem na zbiorniku od bojlera elektrycznego (pytajcie rodziców co to za ustrojstwo) wystylizowany napis Pearl Jam (mniej więcej jak tą czcionką, tyle że J miało daszek i pismo było bardziej odręczne) napisany czarnym pisakiem permanentnym.

Pearl Jam

Podziałało to na moją wyobraźnię o tyle że nie wiedziałem co to Pearl Jam, ale domyślałem się że napis został zrobiony przez którąś z koleżanek z klas wyższych. Był to pierwszy powiew rewolucji wywołanej przez amerykańską prasę, pierwszy powiew muzyki z gatunku Grunge (tak okrzyknęła go amerykańska prasa) wywodzącego się wedle mojego mniemania z Punk-Rockowej sceny Seattle. Wówczas nie wiedziałem że zaczęło się to na kilka lat zanim wyszedł pierwszy album opisywanej tutaj grupy “Ten” , nie wiedziałem też że Pearl Jam powstało na gruzach Mother Love Bone której to charyzmatyczny wokalista Andy Wood zmarł w wyniku powikłań po przedawkowaniu heroiny.

pearl_jam_1990s

W pierwszych chwilach zespół nazywał się Mookie Blaylock na cześć (zapewne) tego koszykarza, potem musieli jednak zmienić nazwę na Pearl Jam. W składzie zespołu na przestrzeni lat nie dochodziło do jakichś poważniejszych zmian o ile nie liczyć perkusistów. Eddie Vedder mówił w filmie Pearl Jam Twenty że wymiana członka zespołu jest jak operacja na otwartym sercu (to ciężki czas dla zespołu) zwłaszcza jeśli chodzi o perkusistę.

pearljam III

Jeśli więc chodzi o perkusistów to pierwszym był Dave Krusen który nagrał z zespołem ich pierwszy album “Ten”, potem za perkusją zasiadł Dave Abruzzese i nagrał z zespołem dwa kolejne albumy “Vs” i “Vitalogy”, następnie Dave’a za perkusją zastępuje Jack Irons. Kiedy Stone Gossard, Jeff Ament i Mike McCready szukali na początku istnienia zespołu perkusisty do swojej grupy to złożyli propozycję Jackowi Ironsowi i ten odmówił ale przekazał demo nagrania (bo szukali też wokalisty) swojemu znajomemu z San Diego i tym znajomym był Eddie Vedder. Jack Irons nagrał z zespołem kolejne dwa albumy “No Code” i “Yeld”.

Pearl Jam IV

Kiedy Jack Irons odszedł z zespołu panowie złożyli propozycję byłemu (wówczas) perkusiście grupy Soundgarden Matowi Cameronowi (który nagrywał pierwsze demo z zespołem). W takim składzie grają aż do dzisiaj wraz z Matem Cameronem nagrali kolejnych 5 albumów “Binaural”, “Riot Act”, “Pearl Jam”, “Back Spacer” i “Lightning Bolt”. Czy nagrają coś jeszcze ? Zobaczymy.

08.12.2016 Coś co mnie denerwuje.

O tym co mnie denerwuje w dzisiejszych czasach, co na widok czego krew zamienia mi się w ogień (jestem Berserkrem, Wilkiem w ludzkiej skórze). Po pierwsze choroba dzisiejszych czasów. Kiedy jadę autobusem i swoim zwyczajem (audioholika) słucham muzyki z odtwarzacza przenośnego którego noszę w lewej kieszeni jeansów razem z moim telefonem komórkowym (smartfonem). Jadę tym autobusem i albo patrzę przez okno na mijane krajobrazy, albo czytam. Kiedy spoglądam na moich współpodróżnych to widzę że większość z tych którzy są z pokoleń U (1920-1939), W (1940-1959), X (1960-1979) to albo patrzą w okno albo czytają natomiast ci z pokolenia Y (1980-1999) gładzą palcem swoje smartfoniki wgapiając się w nie jak krowa w malowane wrota. Czy życie towarzyskie odbywa się dzisiaj za pomocą Facebooka, czy ci ludzie nie mają ambicji czytania książek ? Na szczęście niektórzy jednak mają. Po drugie brodaci mężczyźni, siostra mego dziadka po mieczu, ciocia Basia mówiła zawsze o brodatych mężczyznach coś takiego “Broda mędrca, gęba idioty”, w pełni się z nią zgadzam. Ale co można w tej sprawie zrobić taka moda. Po trzecie brak skarpetek, młodzi mężczyźni nie noszą skarpetek nawet zimą ? Pewnie noszą tylko że ciągle widuje odkryte kostki więc jedyne co noszą to stópki. Taka moda. Może wkraczam w pewien wiek w którym nie będę akceptował wielu rzeczy.

Ps.: Pokolenie Z (2000-2019) wymyśli pewnie jakieś inne wariactwa, natomiast tak myślę że po pokoleniu Z od nowa nastąpią pokolenia: A (2020-2039), B (2040-2059), C (2060-2079), D (2080-2099) i tak skończy się stulecie i kolejne pokolenia będą następować dalej aż do Z i tak od początku aż się ten świat nie skończy.