10.02.2020 Historia jednego zdjęcia.

kawa_z_kawoteki

Zakupiłem kawę w Kawotece, dawniej często kupowałem tam kawę dziś jednak jedna rzecz zmusiła mnie do tego by zrezygnować z zakupów w tej palarni.

Mianowicie brak daty palenia na opakowaniu. Niestety nie wiem kiedy ziarna te były opalane, co więcej na stronie podano że nadają się i do espresso i do alternatyw. Świadczy to o tym iż palarnia Kawoteka ma najzwyczajniej w nosie datę wypalenia i stopień wypalenia. Jednakże zmieliłem 12 gramów ziaren pod dripa i przesypałem je do dripa w którym był przelany gorącą wodą filtr. Na początek zmoczyłem przemiał jakimiś 47 gramami gorącej wody w celu preinfuzji rezultatem była rozrastająca się górka z bąbelków wypełnionych dwutlenkiem węgla który zawiera się w opalonych ziarnach. Co może wskazywać na to iż ziarna były opalane całkiem nie dawno, a więc można przyjąć iż są świeżo opalone. Ale jako iż jestem kawowym purystą i data palenia powinna być na opakowaniu bo jest to dobra praktyka która buduje zaufanie do marki więc nie do końca rozumiem dla czego Kawoteka nie zamieszcza tej drobnej informacji na opakowaniach z ziarnami.

Jeśli jest ktoś kto się nie zgadza z powyższym, proszę o komentarz.

Ps. 11.02.2020:  Kawoteka odpowiedziała, więc nie jest to ostatni raz kiedy zamawiam u nich ziarna.

odpowiedź kawoteki

18.01.2020 Tym czasem w kinie.

Najpierw pomyślałem że to będzie taki smutny film o tym jak to się toczy życie Franza Maurera po odsiadce. Ale się pomyliłem na nowych Psach leje się krew, Policja strzela do Bandytów, a Bandyci strzelają do i tylko miłosny wątek jest moim skromnym zdaniem trochę naciągany. Polecam, idźcie do kina.

17.01.2020 Jedno Piwo

Pić trzeba umieć, cytując klasyka rozpoczynam swój wpis o alkoholiźmie i alkoholikach. Natchnęło mnie do tego to na co patrzę będąc na służbie, na ludzi z marginesu z którymi nie raz rozmawiam i którzy mówią mi że nie chcą innego życia.

W alkoholizm popada się krok po kroku jeśli nagminnie nadużywamy alkoholu, tak samo jak w otyłość się wpada nagminnie przejadając się. To że człowiek który cierpi na chorobę alkoholową (która jest nieuleczalna, kto raz w to wpada to wpada raz na zawsze) nie ma hamulców jeśli chodzi o spożycie, ciągle sięga po te mocne alkohole co często prowadzi go do biedy. Aby uciec od tego i stać się trzeźwym alkoholikiem trzeba zrobić kilka rzeczy.

Po pierwsze zapisać się na terapię w ośrodku uzależnień (W Gdyni: Mikołaja Reja 2A, 81-441 Gdynia, 58 621 61 35), po drugie zmienić środowisko w którym się obracamy na takie bardziej niepijące (możliwe że będzie się trzeba przeprowadzić do innego miasta), a po trzecie wystrzegać się alkoholu jak pożaru. Wówczas być może jako trzeźwy alkoholik będzie funkcjonował w normalny sposób.

Ja osobiście i u siebie zobaczyłem to zagrożenie dla tego przyjąłem do siebie prawo do jednego piwa dziennie lecz nie każdego dnia, wysokoprocentowego alkoholu nie tykam.

31.12.2019 Dziadostwo

To już ostatnie godziny nim zacznie się nowy bo 2020 rok. Zapewne Nowa Zelandia już świętowała tak że życzę im zdrowia i uśmiechu. Jednak że chciałbym w tym wpisie poruszyć kwestię tego iż zasrany fejsbuk spamuje mi skrzynkę mejlową. Swoje konto na tym haniebnym serwisie społecznościowym którego założyciel Mark pozwolił na wykorzystanie danych wrażliwych przez zasrańców z Cambrige Analytica usunąłem już jakiś czas temu jednak mają mój adres mejlowy w rejestrach i nie ustają w wysiłkach by mnie ściągnąć do siebie. Niedoczekanie. #FuckFacebook #LoveTwitter. Na koniec chciałbym życzyć moim czytelnikom i ich rodzinom szczęścia w nowym roku, a ponad to dużo powodów do uśmiechu i dużo zdrowia. Jako że dziś imieniny ochodzi Sylwester i większość nas będzie hucznie świętować to chciałbym zaprezentować Wam kolejną pijacką piosenkę. Grupa nazywa się Midland, utwór nosi tytuł „Drinkin’ problem” i pochodzi z ich pierwszego albumu „On the Rocks” (wydanego we Wrześniu 2017 roku).

24.12.2019 Dziś jest ten dzień.

Wielokrotnie wczoraj słyszałem że te święta już nie są takie same i że nie ma śniegu. He he śniegu nie ma z naszej winy, klimat się ocieplił, dalej palcie węglem w piecach to nie dość że nie będzie śniegu to jeszcze nie będzie co jeść, jedyne co będzie to zagłada.

Tak czy inaczej życzę Wam Wesołych Świąt, jakie by one nie były.

04.12.2019 To jeszcze nie koniec.

Fakt, skasowałem tego bloga i skasowałem konto na wordpress.com, potem założyłem sobie bloga na blogspot.com. Ale jako że wpisy z tego drugiego nie lądowały mi na mojej skrzynce pocztowej i w ogóle to stwierdziłem że odzyskam tego bloga, co nie było łatwe.

Pomógł mi wordpress, bowiem nie mogłem znaleźć tego linka który wysyłają na email podany przy rejestracji nowego bloga i dla tego nie mogłem odzyskać tego konta. Dopiero wordpress na twitter.com mi pomógł.

messege_from_wordpress

Wysłałem wiadomość na podany adres email i automat odpowiedział że odzyskał moje konto i z powrotem mogę korzystać z mojego tomolukasik.wordpress.com.