21.10.2013 Zaczął się burzą.

Obudziłem sie o 5:00, nie wstałem od razu i zająłem sie przegladaniem fejsa i lajkowaniem wpisów znajomych. O 5:46 wstałem, ubrałem sie i poszedłem robić kanapki do pracy. Robię te kanapki i słyszę grom, niebo się burzy, w co tu się ubrać ? Wchodzę na górę i widzę, a raczej słyszę że deszcz pada, a raczej że to „zlewa”. W ruch poszedł ECWCS i Zielony Polar, przecież w czymś muszę wracac, jak ten deszcz się skończy. Wychodzę z domu, w odtwarzaczu Incubus – Make Yourself

Incubus – Battlestar Scralatchtica

Naszły minie wnioski z wczoraj, za krótki trekking, leniłem się i kiedy można było (od połowy maja do połowy września) i szlaki były suche to nie trekowałem, teraz bedę łaził w błocie taka jest kara za lenistwo, albo poczekam na mróz ;).

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s