20.10.2013 Wypad do Lasu

Co było rano możecie zobaczyć obok. W każdym bądź razie obudziłem się o 9:00 wk.rwiony że tak późno się obudziłem, ale i tak dobrze się stało.

Gear

Gear

Do lasu spakowałem się w Deuter Futura 28 i wziąłem ciemne wranglery, mini polar (zielony), Zielony Polar, rękawiczki, apteczkę, bukłak 3l z 1l wody (to to niebieskie), kije trekkingowe, nóż Mora Light My Fire (to to zieone) i wodeszczelne opakowanie na zapałki (btw byłem w lesie i nie wziąłem hubki do ususzenia) w którym trzymam blaszkę do krzesiwa, bo ten pojemnik ma pod spodem pasek magnezji i miałem mieć w nim hubkę. Jak już zjadłem co miałem zjeść to wziąłem plecak i ruszyłem w drogę. Najpierw wsiadłem do 194 i pojechałem do Hali Targowej, kiedy wysiadłem przy Hali, poczekałem na trolejbus linii 23 tylko dlatego że R nie zatrzymuje się na przystanku przed Karwinami, na odtwarzaczu Adele – 21

Adele – Rolling in the Deep

Czekam na trajtek i kiedy podjeżdża wsiadam w niego, jedziemy w kierunku Karwin, najpierw ścisłe Centrum, potem Płyta Redłowska na której widzę że Centrum Nauki EXPERYMENT zostało otwarte i pełno w nim dzieciaków, trzeba się będzie wybrać. Wysiadam przystanek przed Karwinami, przeszedłem na drugą stronę i poszedłem na stację benzynową kupić słodycze dla pokrzepienia i ruszam na ul. Spokojną, a nią na żółty szlak. Muzyka w odtwarzaczu się zmienia na Illusion – 4.

Illusion – W Słomie Rąk

Chłopaki grają , a Ja maszeruję żółtym szlakiem, kapuśniaczek siąpi jest chłodno to idealna pogoda na wyprawę do lasu, nie tylko na grzyby. Ludzie jak tam pachniało, chce się żyć.

Dochodzę do wieży widokowej i widzę łaciatego psa który „radośnie” do mnie szczeka. Dzwonię do furtki, i wychodzi pan który mówi mi że dziś nie ma wstępu na wieże, że trzeba czekać na słoneczny dzień, ciekaw jestem. Dowiaduje się przy okazji że pies wabi się Łatek. Macham kitą i idę dalej po żółtym szlaku ale tu szlak jest już zepsuty, rozjeżdżony przez ciężarówki służby leśnej, ślisko i nie wygodnie, zawracam.

IMAG1259Wracam się i idę po swoich śladach, ale w pewnym momencie zaintrygowany skręcam w lewo. Idę piaszczystą drogą, przy niej wysokie płoty, przytulnie tu (nie ze względy na płoty, ale ze względu na środek lasu) idę dalej i widzę tabliczkę z nazwą ulicy.

IMAG1267Gdzie ja jestem ? Pytam siebie i idę dalej, wychodzę na twardą nawierzchnię, takie hexowe płyty i spotykam dwóch młodych ludzi palących papierosy przy samochodzie i pytam Sorry że pytam, ale gdzie ja właściwie jestem ? Oni mi na to My też nie wiemy. Idę dalej i widzę tablicę inżynierska już jestem w domu to Orłowo.

IMAG1269W Orłowie chodziłem do liceum więc znam te rejony, teraz tylko na ul. Architektów, Wrocławską i na przystanek czekać na R. W odtwarzaczu Incubus – Make Yourself

Incubus – Drive

W oddali za mgłą widać stadion Arki Gdynia.

W oddali za mgłą widać stadion Arki Gdynia.

Z R wysiadam przy Batorym i idę do Pizzerni Lasagne o której już pisałem, tam zamówiłem wyborną Margeritę na cienkim cieście i tak obżarty wracam do domu.

Ps.: Kije spisały się na medal.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s