Wycieczka

Wczorajszy wieczór obfitował w wydarzenia zgoła kłopotliwe bowiem za Kopytkowem na autostradzie A1 rozkraczył się nam samochód, wracaliśmy z Legnicy. Najpierw zaczęło kopcić z pod maski, potem jak samochód trochę ostygł ruszyliśmy powoli potem szybciej, jeszcze szybciej i walnęło. Zadzwoniliśmy po lawetę i po brata mego Ziomeczka żeby przyjechał.

Inside

Inside

Dłuższą chwilę później przyjechał Patrol Amber One (tak się nazywa A1) z którego wysiadł Pan i zapytał czy coś się stało, a następnie rozstawił migające pachołki i tablice ostrzegawczą. Tak się stało że zauważył nas jadąc z przeciwnej strony, a mogliśmy od razu zadzwonić bo na bileciku był numer telefonu do nich. Potem Ziomek „przyleciał” swoim Oplem by zabrać Mamę i bagaże, a Ja zostałem z Tatą w oczekiwaniu na lawetę która przyjechała jakieś 1,5 h później. Jak już samochód został wciągnięty, i pachołki (zostawione przez Pana z Patrolu zostały zgrupowane na poboczu w celu łatwiejszego ich zebrania przez Patrol) wsiedliśmy do szoferki i tak o 1 am dotarłem do domu. Nie wiem co dokładnie się stało, ale wiem że Tato miał po prostu pecha.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s