15.05.2018 W kościele katolickim nie ma Boga.

Od pewnego czasu patrzę na kościół katolicki, od pewnego czasu widzę to co gość wywiadu który przedstawię pod koniec tego wpisu widział od środka. Kościołowi katolickiemu nie zależy na tym by nas jego wiernych zbawić, kościołowi katolickiemu zależy na supremacji. Supremacja w swerze gospodarczej, politycznej i religijnej. Warto to sobie przyswoić. Widzę ich tych kapłanów, jedyne na czym im zależy to na władzy i pieniądzach. Na drogich samochodach, na biżuterii, na pięknych domach (patrzę na to od dawna). A do tego najprawdopodobniej ten cały celibat to fikcja. Posłuchajcie wywiadu.

Pokażcie to swoim babkom. Zbawienie jest w wierze w Boga i w postępowaniu wg. jego praw. Postępujcie według nauk Jezusa Chrystusa bo on dobrze tłumaczy to prawo. Wasze życie będzie łatwiejsze, lżejsze wraz z Panem Bogiem ale bez kościoła katolickiego, tam nie ma Boga.

Reklamy

05.05.2018 Aeropress

Sam nie wiem ile razy mówiłem sobie że napar zrobiony za pomocą AeroPress’u jest niedobry, sam nie wiem ile razy udowadniałem sobie że w sumie jest ok, jeśli trafi się na odpowiednią recepturę.

IMG_20180505_134449

Ostatnio znalazłem jedną recepturę w książce pt. “Brew better coffee at home” Briana W. Jonesa, autor radzi by wodę rozgrzać do 200 – 205 stopni Farenheita co daje coś ok. 95 st. Celsjusza, a przemiał ma ważyć 18 gramów. Najpierw wlałem coś około 20 gramów wody by kawa mogła rozwinąć swój aromat (tzw. blooming) i odczekałem 30 sekund. Następnie w ciągu minuty dolałem resztę wody (200 g), zamieszałem przez 10 sekund i odczekałem 5 sekund, a potem przecisnąłem powstały napar do mojego KeepCup w ciągu jakichś 9 sekund do pierwszego syknięcia. Kawa wyszła pyszna.

DSC03391

AeroPress popularnie nazywany strzykawą został wynaleziony w 2005 roku w przydomowym garażu przez producenta zabawek (firma nazywa się Aerobie) Alana Adlera. Autor pomysłu był mocno zdziwiony że organizowane są nawet mistrzostwa w parzeniu kawy za pomocą tej strzykawy. Powstaje AeroPress Movie, kręcą go panowie z European Coffee Trip.

Pierwsze mistrzostwa świata zostały zorganizowane w Oslo w 2008 roku. Zorganizował je Tim Wenedlboe w swojej kawiarni. Rok 2009 Mistrzostwo Świata zdobywa Polak, Łukasz Jura. W 2016 roku Mistrzostwo Polski i Mistrzostwo Świata wygrywa Filip Kucharczyk.

W roku 2017 mistrzostwo świata wygrała Paulina Miczka, też Polka, można ? Można ! Dziś w mistrzostwach krajowych biorą udział dziesiątki uczestników, nie tylko bariści profesjonaliści ale też domowi brewerzy i często wygrywają. Polecam więc AeroPress jako sposób na pyszną kawę i mistrzostwo. Kto wie ?

04.05.2018 Drip

Dawno nic nie pisałem, ale znów muszę, po prostu muszę napisać o jednej z metod parzenia kawy która jest związana z nurtem trzeciej fali kawowej.

DSC03394

Ale najpierw muszę wyjaśnić Wam czym jest 3 fala i co ją poprzedzało. Druga fala nastąpiła wraz z wynalezieniem maszyny do espresso (Według Briana W. Jonesa ok. 1905 roku). Espresso i kawy zrobione przez dodanie do espresso mleka czy wody to druga fala. Dodam że Włosi zaczęli dodawać do naparu kawowego mleka bo ów napar był paskudny w smaku (gorzki i kwaśny w aromacie uch, lepiej nie pisać) i nikt nie znał wtedy speciality coffee, nikt nie przejmował się uprawą, owocami i opalaniem wedle sztuki. 3 fala to metody przelewowe u podstaw będą to Chemex, Drip, Aeropress.

Drip

Ika Graboń w swojej książce “Kawa, instrukcja obsługi” opisuje całą drogę jaką przebywają ziarna segmentu speciality coffee od plantacji do palarni kawy. Pisze o tym jak dbane jest o krzewy kawowca, jak pilnowane jest by owoce kawowca zrywać kiedy są dojrzałe, jak starają się o to by ziarno obrobić zgodnie ze sztuką tak by było speciality. Natomiast takie firmy jak Tchibo czy Jacobs czy Maxwell czy reszta komercyjnych producentów kawy, cóż krzewy na ich plantacjach rośną na ziemi średniej jakości, stosowane są pestycydy, nawozy sztuczne, krzewy są traktowane w sposób haniebny, owoce bez różnicy czy są niedojrzałe, dojrzałe, przejrzałe są zbierane maszynowo, a do paczek w których ziarna już opalone trafiają do sklepów trafiają ziarna opalone po hajdamacku i śmieci. Zastanówcie się czy chcecie pić taką kawę. Ręczę że jak spróbujecie naparu z ziaren z owoców dojrzałych świeżo zebranych (ręką plantatora) i świeżo wypalonych wygenerowanego za pomocą dripa, naparu który jest i słodki i aromatyczny (Aromaty owocowe, czekoladowe, orzechowe.), a przede wszystkim delikatny to nie będziecie chcieli kawy innej niż speciality. Można ją kupić z palarni które należą do Speciality Coffee Association, albo tu, a w Nowej Zelandii tu.

Przelew Kwietnia

Cóż. Jeśli chodzi o napar parzony za pomocą dripa to Speciality Coffee Association zaleca by na każe 100 gramów wody przypadało 6 gramów kawy. Ja się stosuję i kawa wychodzi delikatna smaczna, słodka i aromatyczna. Do zaparzenia takiej kawy potrzebny jest czajniczek ze specjalną wylewką (jak na zdjęciu powyżej, promującym przelew miesiące Kwietnia), drip np. V60 firmy Hario, albo jakiś inny i coś do czego ten napar z tego dripa będzie ściekał.

JJF_2191

Najpierw wlewamy ok 20 do 50 g wody (potrzebna będzie waga (może być kuchenna)) tak by nakryć cały przemiał w dripie. Następuje wtedy blooming przemiał uwalnia dwutlenek węgla i dla tego na powierzchni powstają bąbelki. Wodę lejemy wąskim strumieniem i ruchami okrężnymi od środku powierzchni przemiału.

Zostawiamy ten blooming na jakieś 30 sekund (dla tego przydaje się albo sam stoper albo waga ze stoperem) i po tym wlewam trzema doczterech partii resztę wody (ja na filiżankę (stosuję taką która pomieści 200 ml płynu) stosuję 12 g kawy i wlewam 200 gramów wody). Spokojnie bez pośpiechu i kawa wychodzi delikatna, słodka i aromatyczna.

IMG_20180502_133847

Oczywiście ważny jest też sam przemiał, ziarna mielimy w młynku żarnowym. Młynki ostrzowe (udarowe) służą cukiernikom do mielenia orzechów i nie służą do mielenia ziaren (niszczą), a wystarczy taki, albo takie, albo automatyczny do metod przelewowych i mamy przemiał do dripa (najlepiej w drobne kamyczki).

Ps.: Pod linkami jest asortyment CoffeeDesk bo tam robiłem zakupy, bo tam jest cały potrzebny sprzęt, ale też tu i tu. Sklepy nie płaciły mi za promocję. Niektóre zdjęcia użyte w tym wpisie zostały wzięte od CoffeeDesk.

25.01.2018 Kindle Touch 8

Wczoraj zdarzyła mi się zupełnie niespotykana rzecz. Wybrałem się do paczkomatu InPost po odbiór przesyłki i jako że uciekł mi autobus linii 141 zdecydowałem że pójdę tam na piechotę. Poszedłem w stronę supersamu na Pogórzu Górnym, minąłem go, minąłem przedszkole które było po drodze. Nagle patrzę (chwilę za przedszkolem), a wokół mnie wataha dzików. Dzikie świnie spacerowały sobie spokojnie szukając czegoś do pożarcia, kompletnie nie speszone moją obecnością. Ale heca, spotkałem watahę dzików na Pogórzu Górnym.

Niedługo po tym dotarłem do paczkomatu  by odebrać dwa egzemplarze (biały i czarny) Kindle Touch 8. Czytnik ten to model z roku 2016. Pisałem już o Kindle Touch, z tym że był to model oznaczony cyferką 7.

DSC03400

Nie ma zbyt wielkich różnic między Touch 8 i Touch 7, w wymiarach tylko tyle że ósemka jest smuklejsza, bardziej zaokrąglona, ale podstawową różnicą jest to że Touch 8 ma możliwość łączenia się z innymi urządzeniami za pomocą bluetooth’a. Więc książki można przesyłać nie tylko za pomocą kabla czy e-mailem, ale też bluetooth’em. To rodzi nowe możliwości.

DSC03401

Co do różnic z Kindle 4 to Kindle  Touch 8 nie posiada przycisków poza przyciskiem włączania u dołu, u dołu mamy też port mikro USB i diodkę stanu naładowania. Oczywiście sam czytnik nie potrzebuje mieć żadnych przycisków do nawigowania po zawartości bo obsługuje się go za pomocą dotyku własnej dłoni.

DSC03402

Z tym że ten dotykowy ekran nie działa na zasadzie folii dotykowej jak w smartfonach ale na zasadzie czujnika podczerwieni więc można tenże ekran obsługiwać w rękawiczkach. Więcej można dowiedzieć się ze tej strony.

Ps.: Biały czytnik był dla mojej Mamy. Nawet szelmy kochają Mamę.

20.12.2017 Metody alternatywne.

Cyrk i resory że tego wcześniej nie próbowałem. AeroPress i Dripp to urządzenia do alternatywnych metod parzenia kawy, AeroPress do ciśnieniowego (powiadają że 5 barów), a Dripp do przelewowego. Kawa wychodzi smaczna, słodka, na finiszu lekko gorzka. Aromatów na razie nie wyczuwam, zanim wykształcę swoją pamięć sensoryczną dobiję pewnie 50ciolecia swoje żywota obsranego. Wczoraj próbowaliśmy z Mamą i kawy z AeroPressa i z Drippa. Im dłuższa ekstrakcja tym więcej kofeiny więc zasnąć mogłem ale było mi bardzo ciepła, zapewne dzięki kofeinie miałem wyższe ciśnienie krwi. Cóż to za smaczna kawa wyrzucam sobie że nie próbowałem wcześniej, nie musiałbym pić prze parzonej  kawy z Bialetti Moka Ekspress.

Ps.: Kawa na AeroPress: Audun Coffee Santa Rosa, a na Drippa: Kofi Brand Honduras Caballero.

06.12.2017 Metody alternatywne

Z kawą zaczęło się tak. Już pracowałem na pasażach w Galerii Bałtyckiej i co rano na służbie powieki kleiły mi się w niewybaczalny sposób, po prostu zasypiałem. Najpierw sięgałem po Red Bulle, działały ale jako że już wiedziałem jak zgubny wpływ na ludzki organizm mają tak szybko działające napoje energetyzujące rozejrzałem się za czymś innym.

Poszedłem do kawiarni Starbucks i zamówiłem tam espresso, było gorzkie, nie tak gorzkie jak to z Costy i praktycznie nie było kwaśne, a to też domena espresso z Costy. Cóż więcej pisać, espresso z Costa Coffee jest wstrętne, ale to sieć kawiarni która do parzenia kawy używa maszyn do espresso, a nie jak Starbucks automatów do kawy. Automat do kawy na pewno jest dobrym rozwiązaniem dla takiej sieci jak Starbucks bo Bariści inaczej zajebali by się tym nabijaniem kolb i parzeniem z tego espresso pod to damskie latte. W każdym bądź razie Bariści z Costa Coffee zasługują na mój szacunek bo to co się dzieje w Costa Coffee w godzinach szczytu to cyrk. Oczywiście potem odkryłem Bialetti Moka Ekspres zacząłem pić kawę spaciality i tak się to zaczęło.

Kawa prócz espresso to też te mleczne kawy których sercem jest espresso lub podwójne espresso. Mleko Włosi zaczęli lać do kawy bo surowiec był kiepski a kawa niesmaczna, a ciepłe spienione mleko doskonale maskuje te niedostatki. Tak na marginesie jeszcze napiszę że Wasz ulubiony Flat White to wynalazek z antypodów.

No dobrze. Do naparu z ziaren wysokiej jakości nie ma potrzeby lać mleka, ta kawa jest smaczna i nie potrzebuje tego mlecznego maskowania. Natomiast potrzebuje właściwej obróbki, to znaczy espresso z kawy segmentu speciality coffee jest smaczne o czym pisałem już w poprzednim wpisie, ale chciałbym wiedzieć jak ta Kenya top AA będzie smakować z Drippa, Chemexa, Aeropresu ?