19.10.2018 Nowy obiekt.

Od jutra zaczynam służby na nowym obiekcie, jest to Galeria Forum, spory obiekt i zapewne dużo chodzenia. To będzie ciekawe.

Reklamy

18.10.2018 Annoyance & Disappointment

Ostatni album Dawida Podsiadło tchnie klimatem kawiarni, dymu fajkowego i zapachem świeżo palonej kawy. To bardzo ciekawa propozycja miejscami wolna i zmysłowa, a miejscami energetyczna.

annoyance-and-disappointment-b-iext37895450

Ciekawa propozycja do np. samochodu, jazda samochodem przy takiej muzyce będzie przyjemnością, kto wie może nawet w korku. 19 października 2018 roku jego nowy album ukaże się w Empikach na terenie całego kraju, wiem że to będzie wolna niedziela ale przecież można zamówić przez internet na empik.com.

Ps.: O kurza melodia, co z moją głową ? 19 października 2018 to Piątek, a potem jest jeszcze sobota. Przepraszam za pomyłkę.

16.10.2018 Anna Maria Jopek – Ulotne

Cóż, nowa płyta Anny Marii Jopek z jej quazi dyskografii czyli płyt nagrywanych  wspólnie z zagranicznymi jazzmenami nie wbiła mnie w podłogę jak ta nagrywana w 2002 roku wspólnie z Patem Methenym czyli Upojenie. Nowa płyta nagrana wspólnie z Branfordem Marsalisem nosi tytuł Ulotne, muzyka, wokaliza i aranżacje jak najbardziej odpowiadają tytułowi tej płyty. Ta spokojna, ulotna muzyka i legendarny (w mojej opinii) śpiew świetnie nadają się na Jesienne i Zimowe wieczory. Na płycie zawarty jest klimat etno, a dokładniej klimat Kurpi a do tego po mistrzowsku zagrane partie na saksofon przez Branforda Marsalisa, co czyni  ten album jedynym w swoim rodzaju i godnym polecenia, tak więc polecam na Jesienne i Zimowe wieczory przy ciepłej herbacie.

ulotne-edycja-specjalna-w-iext53247847

Co do płyty Upojenie nagranej w 2002 roku to posłuchajcie 7 numeru: „Are You Going with Me?”  wówczas zrozumiecie co mnie wbiło w podłogę.

Czekam jeszcze na resztę tej quazi dyskografii studyjnej, a dokładnie są to w/w album Upojenie (wspólnie z Pat Metheny), Haiku (wspólnie z Makoto Ozone), Minione (wspólnie z Gonzalo Rubalcaba) zamówione na https://www.musiccorner.pl/, o których zapewne też napiszę.

12.08.2018 Co takiego jest w muzyce Country że lubię jej słuchać od dziecka ?

Cóż, można powiedzieć że ma to związek z westernami które w soboty o 20:00 były puszczane w telewizji gdy byłem dzieckiem, czyli za Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, ustroju który wydaje się teraz powracać. Pamiętam taką audycje w radiu z muzyką country, niestety nie pamiętam który to był program Polskiego Radia, ani w jaki dzień tygodnia, ani o której ta audycja była nadawana. W każdym bądź razie od tamtego momentu zaczął się mój cichy romans z tym gatunkiem.

Na kilka lat jednak zapomniałem że lubię Country, bardziej interesowali mnie Guns & Roses, Metallica, Bon Jovi czy Pearl Jam, Alice in Chains, Soundgarden. Przypomniało mi się dopiero kiedy usłyszałem piosenkę którą wykonywała Beck Wenger na swoim kanale na YouTube.

Piosenka nosi tytuł “Cowboy rides”, spodobała mi się i postanowiłem się dowiedzieć co to za piosenka i czy nie jest to cover kogoś innego. Potem jak wpisałem w Google frazę cowboy rides, nie wyświetliła mi się taka piosenka ale przebój George’a Strait’a “Cowboy Rides Away”.

I tak George Strait zagościł w mojej świadomości, potem minęło parę lat i na stronie Music Corner nabyłem “50 number ones”, składankę największych przebojów George’a Strait’a, rok po tym “22 more hits”.

DSC03441

Potem minęły kolejne lata, oba albumy zostały dogłębnie przesłuchane i “wyświechtane” i stwierdziłem że nie samym Strait’em człowiek żyje, że potrzebuję posłuchać kogoś jeszcze i tak odkryłem Alana Jacksona.

Z jego składanką Alan Jackson – The Essential też zapoznałem się gruntownie i po kilku latach znowu poczułem że potrzebuję czegoś jeszcze. Mianowicie zakupiłem 7 pozycji z muzyką country.

Zakupy

Cóż więc takiego zachwyca mnie w muzyce Country ? Ano gitara hawajska, ten wokal i wszystkie smaczki które idą z tym gatunkiem. Oraz kapelusze, wranglery, kowbojki, preria, rodeo i kowbojskie klamry do pasa.

Taka klamra

08.07.2018 Prosta recenzja The Now Now

Na początku najnowszy album grupy Gorillaz wydany w 2018 roku wywarł na mnie wrażenie sennego i nudnego, podobnego do albumu Fall nagranego jesienią podczas trasy koncertowej.

Gorillaz The Now Now

Ale po dzisiejszym odsłuchaniu obu albumów mogę powiedzieć że to są dwa różne albumy. Natomiast album The Now Now wydał mi się nudny bo wcześniej słuchałem albumu Humanz, albo należało wg. Ani Nicz odczekać “Szóste wydawnictwo długogrające w dyskografii wirtualnego zespołu Gorillaz przy pierwszym poznaniu może niczym się nie wyróżniać i nie robić oszałamiającego wrażenia. Płycie The Now Now trzeba dać chwilę, zanim podzieli się swoim bogactwem.”

Być może tak właśnie jest, ten album jest inny co nie znaczy że jest gorszy. Polecam.

10.06.2018 Cupping cz. 2

Cóż. Jestem jaki jestem i chyba nie jestem w stanie tego zmienić. Cupping zaczął się punktualnie o 18:30, p. Leszek zapytał kto nigdy nie brał udziału w czymś takim, kilka osób podniosło rękę w tym ja. Następnie opisał co będziemy próbować, że kolejność przypadkowa i co należy robić. Powiedział byśmy ustawili się w kolejkę i po kolei organoleptycznie za pomocą zmysłu węchu zbadali napar który znajdował się w czarkach.

Najpierw patrzyłem jak ludzie kolejno (a zebrała się pokaźna grupa na ten cupping) podchodzą i wąchają napar, a potem ustawiłem się w kolejce. W tej samej chwili napadły mnie wątpliwości czy nie powinienem przypadkiem zawinąć się stąd i wracać do domu. Tak samo było na ślubie Piotrka i Magdy, wtedy też zastanawiałem się czy mam zostać czy też spierniczać gdzie pieprz rośnie i jak wiadomo wybrałem to drugie (za co przepraszam tych których zawiodłem).

Pan Carl Gustaw Jung określiłby mnie mianem introwertyk, ktoś inny nazwał by mnie samotnikiem. Nie jestem w stanie działać wbrew sobie by to zmienić, bo to niemożliwe, a będzie tylko gorzej. Nie popróbowałem tych kaw, nie wziąłem w tym udziału, przepraszam jeśli zawiodłem.