25.01.2018 Kindle Touch 8

Wczoraj zdarzyła mi się zupełnie niespotykana rzecz. Wybrałem się do paczkomatu InPost po odbiór przesyłki i jako że uciekł mi autobus linii 141 zdecydowałem że pójdę tam na piechotę. Poszedłem w stronę supersamu na Pogórzu Górnym, minąłem go, minąłem przedszkole które było po drodze. Nagle patrzę (chwilę za przedszkolem), a wokół mnie wataha dzików. Dzikie świnie spacerowały sobie spokojnie szukając czegoś do pożarcia, kompletnie nie speszone moją obecnością. Ale heca, spotkałem watahę dzików na Pogórzu Górnym.

Niedługo po tym dotarłem do paczkomatu  by odebrać dwa egzemplarze (biały i czarny) Kindle Touch 8. Czytnik ten to model z roku 2016. Pisałem już o Kindle Touch, z tym że był to model oznaczony cyferką 7.

DSC03400

Nie ma zbyt wielkich różnic między Touch 8 i Touch 7, w wymiarach tylko tyle że ósemka jest smuklejsza, bardziej zaokrąglona, ale podstawową różnicą jest to że Touch 8 ma możliwość łączenia się z innymi urządzeniami za pomocą bluetooth’a. Więc książki można przesyłać nie tylko za pomocą kabla czy e-mailem, ale też bluetooth’em. To rodzi nowe możliwości.

DSC03401

Co do różnic z Kindle 4 to Kindle  Touch 8 nie posiada przycisków poza przyciskiem włączania u dołu, u dołu mamy też port mikro USB i diodkę stanu naładowania. Oczywiście sam czytnik nie potrzebuje mieć żadnych przycisków do nawigowania po zawartości bo obsługuje się go za pomocą dotyku własnej dłoni.

DSC03402

Z tym że ten dotykowy ekran nie działa na zasadzie folii dotykowej jak w smartfonach ale na zasadzie czujnika podczerwieni więc można tenże ekran obsługiwać w rękawiczkach. Więcej można dowiedzieć się ze tej strony.

Ps.: Biały czytnik był dla mojej Mamy. Nawet szelmy kochają Mamę.

Reklamy

20.12.2017 Metody alternatywne.

Cyrk i resory że tego wcześniej nie próbowałem. AeroPress i Dripp to urządzenia do alternatywnych metod parzenia kawy, AeroPress do ciśnieniowego (powiadają że 5 barów), a Dripp do przelewowego. Kawa wychodzi smaczna, słodka, na finiszu lekko gorzka. Aromatów na razie nie wyczuwam, zanim wykształcę swoją pamięć sensoryczną dobiję pewnie 50ciolecia swoje żywota obsranego. Wczoraj próbowaliśmy z Mamą i kawy z AeroPressa i z Drippa. Im dłuższa ekstrakcja tym więcej kofeiny więc zasnąć mogłem ale było mi bardzo ciepła, zapewne dzięki kofeinie miałem wyższe ciśnienie krwi. Cóż to za smaczna kawa wyrzucam sobie że nie próbowałem wcześniej, nie musiałbym pić prze parzonej  kawy z Bialetti Moka Ekspress.

Ps.: Kawa na AeroPress: Audun Coffee Santa Rosa, a na Drippa: Kofi Brand Honduras Caballero.

06.12.2017 Metody alternatywne

Z kawą zaczęło się tak. Już pracowałem na pasażach w Galerii Bałtyckiej i co rano na służbie powieki kleiły mi się w niewybaczalny sposób, po prostu zasypiałem. Najpierw sięgałem po Red Bulle, działały ale jako że już wiedziałem jak zgubny wpływ na ludzki organizm mają tak szybko działające napoje energetyzujące rozejrzałem się za czymś innym.

Poszedłem do kawiarni Starbucks i zamówiłem tam espresso, było gorzkie, nie tak gorzkie jak to z Costy i praktycznie nie było kwaśne, a to też domena espresso z Costy. Cóż więcej pisać, espresso z Costa Coffee jest wstrętne, ale to sieć kawiarni która do parzenia kawy używa maszyn do espresso, a nie jak Starbucks automatów do kawy. Automat do kawy na pewno jest dobrym rozwiązaniem dla takiej sieci jak Starbucks bo Bariści inaczej zajebali by się tym nabijaniem kolb i parzeniem z tego espresso pod to damskie latte. W każdym bądź razie Bariści z Costa Coffee zasługują na mój szacunek bo to co się dzieje w Costa Coffee w godzinach szczytu to cyrk. Oczywiście potem odkryłem Bialetti Moka Ekspres zacząłem pić kawę spaciality i tak się to zaczęło.

Kawa prócz espresso to też te mleczne kawy których sercem jest espresso lub podwójne espresso. Mleko Włosi zaczęli lać do kawy bo surowiec był kiepski a kawa niesmaczna, a ciepłe spienione mleko doskonale maskuje te niedostatki. Tak na marginesie jeszcze napiszę że Wasz ulubiony Flat White to wynalazek z antypodów.

No dobrze. Do naparu z ziaren wysokiej jakości nie ma potrzeby lać mleka, ta kawa jest smaczna i nie potrzebuje tego mlecznego maskowania. Natomiast potrzebuje właściwej obróbki, to znaczy espresso z kawy segmentu speciality coffee jest smaczne o czym pisałem już w poprzednim wpisie, ale chciałbym wiedzieć jak ta Kenya top AA będzie smakować z Drippa, Chemexa, Aeropresu ?

05.12.2017 Speciality Coffee

Dziś odkryłem kolejną kawiarnię z segmentu Speciality Coffee, ciekawe jest to że są to Delicje, odwiedziłem dziś kawiarnię z tej sieci w centrum Riwiera gdzie pełnie służby, moją uwagę zwrócił elektryczny młynek do kawy, Malkhonig EK 43, zapytałem o niego obsługę i dziewczyna tam pracująca powiedziała że dopiero co go dostali i że uczą się go  obsługiwać. Potem ujrzałem że mają na stanie maszynę do espresso Nuova Simonelli włoskiego producenta. Potem zapytałem tę dziewczynę jaką kawę parzą w tej maszynie, a ona odpowiedziała że to Java Coffee Brazylia Fazzenda Passeio. Zapytałem czy może mi pokazać ziarna. I pokazała w paczce, a ja ujrzałem jasno palone ziarna i od razu wypaliłem że “Takich jasno palonych ziaren nie używa się do espresso, używa się ich do metod alternatywnych” na co ona odpowiedziała że “Ależ te są przeznaczone do espresso”, na co ja powiedziałem że na pewno nie, a ona odpowiedziała “Proszę pana, ja jestem certyfikowaną baristką”. Na co ja pomyślałem że żeby móc nazywać siebie baristą musiał bym przepracować w zawodzie najmniej 3 lata, a i tak pewnie nie wiedziałbym wszystkiego o kawie i naparze.

Potem udałem się na przerwę gdzie zajrzałem do sieci skąd dowiedziałem że ziarna były palone średnio i że są przeznaczone do espresso. Nie powiem mina mi lekko zrzedła i postanowiłem że po przerwie udam się do niej i zwrócę honor. Tak też zrobiłem, swoją pomyłkę tłumaczyłem tym że ziarna w paczce były zacienione i wyglądały na jasno palone i stąd mój upór.

Potem zamówiłem espresso z owych ziaren które były palone w drugiej połowie Listopada i cóż. Pierwszy raz piłem espresso z świeżych ziaren klasy speciality. To espresso uderzyło mnie kawasowością, ale nie było kwaśne, było kwaskowate i to w ten zadziwiająco owocowy sposób, krył się tam aromat jakiegoś egzotycznego owocu i powiedziałbym że była to karambola, a w posmaku wyczułem słodycz tegoż owocu. Cóż mówiła o tym Anna Oleksak w filmie Speciality Coffee. Prawdo podobnie nie piliście tak aromatycznego espresso, ponieważ większość kawiarni podaje je z starych ziaren, bez tego aromatu, kompletne zero. Idźcie więc do kawiarni Black and White Coffee i spróbujcie takiego espresso, a jeśli nie jesteście z Gdyni to idźcie do kawiarni podającej kawę standardu speciality, w Warszawie będą to Fitry, Relaks, Ministerstwo Kawy, Secret Life, i wiele inncyh. W Auckland będzie to http://bit.ly/2BBWKlt.

Ps.: Bujałem Was, mianowicie to nie był pierwszy raz kiedy piłem espresso zrobione z ziaren speciality, pierwszy raz piłem espresso z takich ziaren najwyższej jakości u Pana Leszka w Black&White Coffee ale nie pamiętam bym czuł coś prócz samej kawy. Być może jeszcze wtedy nie miałem tak odblokowanych receptorów. Możliwe że z czasem im mniej będę spożywał słodzonych napojów, im częściej będę zastępował je wodą to moja czułość na różne aromaty w kawie będzie większa. Namawiam Was byście spróbowali.

04.12.2017 Dziś będzie o kawie.

Do napisania tego wpisu natchnął mnie Maciek z bloga AraBean przeprowadzający test kaw marketowych. Cóż, po co kupować kawę w markecie, kawę słabej jakości, jak można kupić ziarna z palarni kawy. Ziarna jakości Speciality Coffee to ziarna najwyższej jakości, a kawa z tych ziaren to napar słodki, kwaskowaty, o aromacie (cóż, to zależy od tego gdzie rósł ten krzew kawowca) orzechów, owoców, kwiatów, przypraw, czekolady i wielu innych. Tych którzy nie wierzą mi na słowo i dalej będą pić drobny przemiał zalewany wrzątkiem dedykuję te filmy.

Ten facet zajmuje się kawą od wielu lat i wie co to jest dobra kawa, można mu wierzyć na słowo. Jeśli nie jemu to tym tutaj:

Uwierzysz że “prawdopodobnie nigdy nie wypiłeś dobrej filiżanki kawy” że to co kupujesz w markecie to szit ? Nie ? No to jeszcze jeden.

Wiesz już że kawę jakości Speciality bierze się z palarni, mieli się ją tuż przed parzeniem, parzy się za pomocą takich sprzętów jak chemex, dripp, aeropress, moka i wiele wiele innych.

12.11.2017 Święto Niepodległości

Byłem wczoraj w pracy, Riviera była zamknięta ale kino w Rivierze było otwarte. W tym kinie godzina za godziną rozpoczynały się seanse Listów do M 3, całkiem sporo ludzi się wówczas kręciło po G4, kręciło i było zdziwionych że prawie nic prócz Carte d’Or i Kina nie jest otwarte. 11 Listopada upamiętnia fakt że po ponad stu dwudziestu latach niewoli (24.10.1795 – 11.11.1918) nasza wspaniała Rzeczpospolita Polska znów jest niepodległa. Czy dla ludzi ogarniętych manią kupowania nic to nie znaczy ? A Ty gdzie byłeś/aś 11 Listopada ?